#onetontour austria
  • Powered by
#onetontour austria
Artykuł
Narty w Austrii - gdzie najtaniej, a gdzie drożej?

2018-01-17

Austria od wielu lat pozostaje najpopularniejszym kierunkiem narciarskich wyjazdów Polaków. Nie ma się co dziwić - oferta tutejszych kurortów zimowych jest wprost oszałamiająca, poziom usług kształtuje światowe trendy, a góry - po prostu wspaniałe. Wybór dobrego miejsca może więc przysporzyć zawrotów głowy komuś, kto stanie przed odpowiedzią na pytanie „gdzie na narty?”. Jednym z najważniejszych kryteriów dla większości polskich narciarzy nadal jest cena. Warto więc zastanowić się, gdzie pojechać, by poczuć klimat alpejskiej zimy, a przy tym nie nadwyrężyć domowego budżetu. Przygotowaliśmy krotki poradnik, który pomoże podjąć odpowiednią decyzję.
Narty w Austrii - gdzie najtaniej, a gdzie drożej?

Austria jest jednym z najbardziej górskich państw Europy, a na dodatek miejscem, gdzie narodziło się narciarstwo alpejskie w dzisiejszym tego słowa rozumieniu. Turystyka ma tu długa tradycję, będąc w wielu miejscach podstawowym zajęciem ludności, a narty - są narodowym sportem. Nie powinien więc dziwić fakt, że tras narciarskie są na stałe wpisane w krajobraz tego kraju, żeby nie powiedzieć, że są wprost wszechobecne. Żeby to zilustrować - kilka liczb - 434 ośrodki, 2548 wyciągów, 7190 km tras! Robi wrażenie...

 

Oczywiście ośrodki narciarskie w Austrii są bardzo zróżnicowane. Znajdziemy tu kilka naprawdę wielkich kompleksów połączonych miejscowości i kurortów, gdzie liczba kilometrów tras przekracza 200 km, ośrodków liczących ponad 100 km jest kilkadziesiąt, ale ciekawe i godne poznania są także te mniejsze, liczące 50-70 km, które nie są pozbawione uroku, mają bardziej kameralny klimat, a pod względem narciarskim nie ustępuj wcale gigantom. Wybór wcale nie jest łatwy.

 

Jeśli jednym z podstawowych czynników przy wyborze miejsca na zimowy urlop jest cena - tutaj także, zanim podejmiemy decyzję, trzeba rozważyć kilka kwestii. Bowiem także pod względem cenowym poszczególne regiony i kurorty narciarskie są zróżnicowane. Na koszty wyjazdu narciarskiego składa się wiele czynników, ale kilka z nich ma podstawowe znaczenie. Należą do nich kosztu dojazdu, noclegu, wyżywienia oraz cena skipassu. Generalnie, biorąc pod uwagę wszystkie te koszty, regiony austriackie można by uszeregować w następujący sposób. Najdrożej jest na zachodzie kraju - w Tyrolu i Vorlalbergu, nieco tańszy jest Kraj Salzburski i Karyntia. Natomiast najniższych cen spodziewać możemy się w Styrii i Górnej Austrii, choć w tych krajach związkowych wybór miejsc do szusowania nie jest już tak duży ja w tych wyżej wymenionych.

 

Oczywiście przedstawiona „drabinka” to pewnego rodzaju uogólnienie, które może wprowadzić w błąd - inaczej bowiem kształtują się ceny w poszczególnych regionach, w zależności czy większy, czy mniejszy ośrodek narciarski wybierzemy na miejsce naszego pobytu. Przyjrzyjmy się więc trochę dokładniej poszczególnym składowym wyjazdu narciarskiego do Austrii.

 

Jeśli chodzi o dojazd, sprawa jest tutaj prosta - im bliżej, tym taniej. Pod tym względem najbliżej Polski położone są ośrodki narciarskie w Górnej Austrii, Styrii i Kraju Salzburskim. Najdalej mamy do Vorlbergu. Warto zdawać sobie sprawę, że różnice mogą być znaczne. Takie regiony jak Pyrn-Priel czy West Dachstein leżące w Górnej Austrii, są oddalone od granicy Polski o około 550-600 km (liczyliśmy od granicy w Gorzyczkach na autostradzie A1) - czyli około 5-6 godzin jazdy. Do Schaldming w Styrii jest 660 km a do Saalbach w Kraju Salzburskim - około 700 km. Podobny rząd wielkości to dojazd do karynckich kurortów - Bad Kleinkirchheim (630 km) i Nassfeld (700 km). Natomiast dojazd do Tyrolu jest trochę dłuższy Mayerhofen w dolinie Zillertal - 780 km, dolina Stubai - 815 km, słynne St Anton - 900 km. Do Vorarlbergu musimy dorzucić jeszcze kolejne 100 km.

 

Warto więc zauważyć, że różnica pomiędzy bliżej a dalej położonymi kurortami narciarskimi może być prawie dwukrotna! Jeśli przeliczymy to na konkretne koszty - 1000 km (łącznie w dwie strony) przy średnim spalaniu 7 litrów na 100 km i cenie paliwa w granicach 4,60 zł za litr, daje koszt większy o ponad 350 zł (bo w Austrii czy Czechach zapłacimy za paliwo drożej) Jest to tylko różnica w cenie dojazdu, a nie rzeczywisty koszt. Oczywiście, nie chodzi tutaj o dokładne wyliczenie, ale o pokazanie rzędu wielkości. W całych kosztach wyjazdu nie jest jednak suma bardzo wysoka.

Koszty noclegów 

Jeśli chodzi o koszty noclegów - tutaj sprawa jest bardziej złożona. Generalnie bowiem ceny w większości zależą od standardu obiektów, ich lokalizacji (nie chodzi tu raczej o miejscowość, ale o położenie względem centrum i wyciągów narciarskich), a także od okresu, w którym pojedziemy na narty. W każdej większej miejscowości znajdziemy obiekty droższe i tańsze, położone dogodniej lub nieco oddalone od stoków. Podobnie jest z restauracjami. W tym miejscu więc podajemy orientacyjne ceny dla 7 dni w hotelu 3*, dla dwóch osób ze śniadaniem i obiadokolacją. Różnice w cenach pokazują mniej więcej tendencję do ogólnych różnic w cenach w danych regionach narciarskich.

 

Stubai (Tyrol) - od 720 euro

Schaldming (Styria) - od 790 euro

Pitztal (Tyrol) - od 690 euro

Kaprun (Kraj Salzburski) - od 860 euro

Gosau (Górna Austria) - od 600 euro

Bad Kleinkirchheim (Karyntia) - od 690 euro

Hintertux (Tyrol) - od 980 euro

Nassfeld (Karyntia) - od 660 euro

Saalbach-Hinterglamm (Kraj Salzburski) - od 760 euro

Soelden (Tyrol) - od 830 euro

Ceny karnetów narciarskich

Pozostaje jeszcze jeden ważny koszt - karnet narciarski. Także pod tym względem różnice mogą być spore, przy czym oczywiście ich cena jest uzależniona przede wszystkim od ilości tras i wyciągów w danym ośrodku. Także tutaj, dla zobrazowania różnic w cenach, podajemy krótkie zestawienia cen karnetów:

 

Soelden (Tyrol), 145 km tras - 285 euro

Saalbach-Hinterglamm (Kraj Salzburski) 270 km tras - 255 euro

Nassfeld (Karyntia) 100 km tras - 222 euro

Zillertal (Tyrol), 515 km tras - 249 euro

Bad Kleinkirchheim (Karyntia), 103 km tras- 239 euro

Gosau (Górna Austria), 51 km tras - 208 euro

Kaprun (Kraj Salzburski), 41 km tras - 252 euro

Pitztal (Tyrol) 30 km tras - 218 euro

Schaldming (Styria) 190 km tras - 255 euro

Stubai (Tyrol), 80 km tras - 224 euro

 

Podsumowując, najtaniej narciarskie ferie spędzić można w mniejszym lub średnim ośrodku w Karyntii i Górnej Austrii. Najdrożej jest w dużych stacjach Tyrolu i zachodniej części Kraju Salzburskiego. Najważniejsze jednak jest to, że praktycznie wszystkie te stacje oferują usługi na najwyższym poziomie, a szusowanie na słonecznych stokach, wśród alpejskich krajobrazów z pewnością przypadnie każdemu do gustu. I pieniądze w tym przypadku nie grają najważniejszej roli...

 

 

Przeczytaj też

Zapisz się na jazdę próbną chcę się zapisać